Producent wędlin najwyższej jakości

Zakłady Mięsne Szajek są jednym z najstarszych zakładów zajmujących się przetwórstwem mięsa w Polsce. Firma została założona w 1905 roku przez Eustachiusza Kliksa, a obecnie prowadzona jest przez jego wnuczkę Anielę Szajek oraz trzech prawnuków: Gerarda, Bartosza i Krzysztofa. Od początku swojej działalności zakład funkcjonuje w Granowie.

W dniu dzisiejszym przedsiębiorstwo posiada własne sklepy firmowe, flotę aut dostawczych, nowoczesny park maszynowy, wykwalifikowany personel oraz szkoli uczniów rzemiosła w zawodzie sprzedawcy, kucharza, masarza i rzeźnika.

0
m2 powierzchni zakładu
0 +
doświadczonej kadry
0 +
produktów w ofercie
0
własnych sklepów

Wędliny wykonane z pasją i zaangażowaniem

Mamy zaszczyt zasiadać w gronie najnowocześniejszych zakładów w Polsce

Ponad 130 produktów w asortymencie

Zobacz pełną gamę produktów od firmy popartej wielopokoleniową tradycją:

Kultywujemy tradycje regionalne

Kiełbasa biała z unijnym certyfikatem COG

Jako jeden z nielicznych zakładów mięsnych możemy pochwalić się certyfikatem zezwalającym na produkcję Kiełbasy Białej Parzonej Wielkopolskiej. Jest to produkt regionalny, posiadający certyfikat „Chronione Oznaczenie Geograficzne” nadany przez Komisję Europejską.

Kiełbasa Biała Parzona Wielkopolska charakteryzuje się ściśle określonym smakiem, najwyższą jakością mięsa, oraz odpowiednim kolorem. Musi też zostać wyprodukowana nie później niż 48 godzin od uboju trzody chlewnej.

Znajdź Twój najbliższy sklep Szajek, aby posmakować Białą Wielkopolską:

Poznaj historię rodziny rzemieślników

To już czwarte pokolenie mistrzów wędliniarstwa! Tak potoczyły się nasze losy:
Eustachiusz Kliks z małżonką Barbarą i dziećmi rozpoczyna działalność w Granowie.
Po śmierci Eustachiusza zakład prowadzi Barbara wraz z synami.
Wybucha wojna. Rodzina Kliksów utrzymuje się z pracy najemnej.
Feliks Kliks uzyskuje tytuł mistrza rzeźnickiego.
Feliks Kliks odzyskuje prawo do prowadzenia własnego warsztatu rzemieślniczego.
Pracownikiem zakładu zostaje Bernard Szajek, mąż Anieli - córki Feliksa i Pelagii.
Feliks oddaje zakład w ręce Anieli i Bernarda Szajków.
Po 4 latach budowy zostaje oddany do użytku zakład przy ul. Poznańskiej.
W zakładzie pomaga syn Gerard Szajek, a produkcja wędlin sukcesywnie wzrasta.
Podjęto decyzję o budowie własnej podczyszczalni ścieków.
Wprowadzono systemy bezpieczeństwa HACCP, GMP oraz GHP.
Rozbudowa zakładu o park maszynowy i nowe magazyny.
Zakład otrzymuje Tytuł Najlepszego Producenta Wędlin 2014 w kategorii zakładów większych.
Zakład otrzymuje Tytuł Najlepszego Producenta Wędlin 2015 w kategorii zakładów większych.
Aniela Szajek zostaje uhonorowana orderem przez Cech Rzeźników i Wędliniarzy w Poznaniu
Gerard Szajek otrzymuje najwyższe honorowe odznaczenie rzemieślnicze "Szablę Kilińskiego"

Historia zakładu Kliks-Szajek

W roku 1905 do Granowa sprowadza się Eustachiusz Kliks z małżonką Barbarą z domu Przybecką i czwórką dzieci.

W 1907 roku Eustachiusz zostaje członkiem cechu rzeźnickiego w Stęszewie. Do Granowa przybył z określonym zamiarem — założyć tu warsztat rzeźnicki. Początki byty bardzo skromne. Warsztat składa się z pomieszczenia uboju żywca, jeliciarni i pomieszczenia do produkcji wędlin. Asortyment wędlin ogranicza się do Kiełbas, salcesonu, wątrobianki i kaszanki. Z okazji wielkich świąt, zwłaszcza Wielkiej Nocy, wędzone są szynki, boczki oraz Kiełbasy świąteczne. Sprzedaż mięsa i wędlin odbywa się w sklepie dobudowanym do domu mieszkalnego, który mieści się przy ulicy Szkolnej 10. Praca we własnym warsztacie rzeźnickim jest jedynym źródłem utrzymania, stale powiększającej się rodziny. Małżeństwo Eustachiusza i Barbary ma 4 synów i 6 córek, Utrzymanie tak licznej rodziny nie jest rzeczą łatwą, tym bardziej, że w zawodzie tym panuje wielka konkurencja. W Granowie istnieją w tym czasie jeszcze 2 lub 3 warsztaty rzeźnickie. Eustachiusz zajmuje się pracą w warsztacie, szczególnie przygotowywaniem dobrych wędlin, często pomaga mu małżonka, Która przede wszystkim dzielnie stoi za ladą sklepową nie bacząc na porę dnia i nocy. Wszyscy synowie wybierają zawód swego ojca, wyuczyli się jego fachu, a następnie zostają mistrzami rzeźnickimi.

W Kwietniu 1935 roku w wieku 72 lat umiera Eustachiusz Kliks. Po śmierci Eustachiusza zakład prowadzi jego żona Barbara. Najmłodszy syn Feliks ma wtedy 24 lata, jest dobrze wyuczony w zawodzie. Na niego spadają obowiązki pełnione dotychczas przez ojca. Rzeźnictwo prosperuje nieźle, daje utrzymanie rodzinie i rokuje dobry rozwój.

Wybuch wojny w 1939r. przerywa ciąg pracy i nadzieję. Jak większość polskich rodzin ciężki los nie omija rodziny Kliksów. Zostają wysiedleni, pozostają jednak w stronach rodzinnych na terenie Gminy Granowo, zmieniają parokrotnie miejsce zamieszkania, utrzymują się z pracy najemnej.

W czasie okupacji w roku 1943 Feliks zawiera związek małżeński z Pelagią Bródką. Po odzyskaniu wolności w 1945 roku, po trudach okresu wojny, rodzina Kliksów wraca do swego domu, zdewastowanego przez użytkowników z czasów okupacji. Trzeba zaczynać od nowa! Barbara utrudzona ciężkim życiem na wygnaniu podupada na zdrowiu, oddaje w ręce syna Feliksa rolę głowy rodziny. Feliks Kliks wraz z żoną Pelagią z wielkim zapałem i nadzieją podejmują trud przywrócenia do życia zakładu. Udaje się! Interes rozwija się dobrze i zapowiada się, że będzie lepiej. W 1947 roku Feliks Kliks uzyskuje tytuł mistrza rzeźnickiego.

Po przemianach politycznych w Kraju, w 1956 roku, Feliks odzyskuje prawo do prowadzenia własnego warsztatu rzemieślniczego. Dzięki uporowi i zaradności firma działa i rozbudowuje się. Dzięki zaś fachowości i umiejętności zawodowych, z otrzymywanego przydziału surowca, mistrz produkuje według starej receptury ojca smakowite: salcesony, wątrobianki, kaszanki, kiełbasę śląską, zwyczajną a czasem nawet polską. Wędliny od Kliksa są znane nawet poza granicami Granowa. W tym czasie, mimo wspomnianych wyżej trudności, warsztat wzbogacił się o nowe maszyny, m.in. mieszalnik farszu i Kuter. W 1959r. GS-y oddają zajmowany dotychczas sklep. Sprzedaż wraca do dawnego pomieszczenia. Do 1974 roku zakład działa ze zmiennym powodzeniem, zależnym od uzyskanych przydziałów surowca. Są nawet okresy całkowitego zastoju. Sytuację pogarszają ciągle zmieniające się przepisy.

Dopiero rok, 1975 przynosi zmiany sprzyjające rozwojowi działalności rzemieślniczej. Nowe przepisy pozwalają na szerszy zakres pozyskiwania surowca: poprzez tak, zwany ubój własny. Zakład prosperuje coraz lepiej. Pozwala to na zatrudnienie w warsztacie czterech pracowników. Jednym z nich jest Bernard Szajek, mąż Anieli Kliks, jednej z córek Feliksa i Pelagii.

Na początku lat 80-tych Feliks oddaje zakład w ręce Anieli, Która z mężem Bernardem Szajkiem, mistrzem rzeźnickim, podejmuje trud kontynuowania dzieła przodków. Feliks i Pelagia ciągle czynnie pomagają w rodzinnym warsztacie. Następuje czas przełomu. Młodzi spadkobiercy mają ambitne plany budowy nowoczesnego warsztatu rzeźnickiego na nowych fundamentach. Mała powierzchnia działki przy ulicy Szkolnej, gdzie znajdował się zakład nie pozwala na dalszą rozbudowę.

Bernard i Aniela Szajek podejmują decyzję budowy nowego zakładu. Zostaje zakupiona działka budowlana w Granowie przy ulicy Poznańskiej. W 1981 r. rusza budowa. Zakład zostaje oddany do użytku w 1985 r. W nowym zakładzie jest prowadzony ubój trzody chlewnej i bydła, rozbiór mięsa i produkcja wędlin, wędzonek, oraz wyrobów podrobowych. Firma sprzedaje swoje produkty poprzez sklepy firmowe w Granowie, Strykowie i Stęszewie, dostarcza również wędliny na rynek poznański. Kontynuowano produkcję przetwórczą z coraz lepszym skutkiem tak, pod względem wysokiej jakości wyrobów jak i szerokiej gamy produkcji. Wielki wysiłek, włożony w nową organizację zakładu przez małżeństwo Anieli i Bernarda Szajków zaowocował możliwością dziennej produkcji na poziomie ok. 3 ton i zatrudnieniu 15 osób.

Od 1994 roku w zakładzie pomaga na stałe syn Gerard — absolwent Wydziału Technologii Żywności Akademii Rolniczej w Poznaniu. Produkcja pysznych wędlin sukcesywnie wzrasta — brakuje miejsca w magazynach chłodniczych iw części produkcyjnej. W 1995 r. następuje rozbudowa zakładu do powierzchni 570m. Od 1999 roku w zakładzie nie prowadzi się uboju zwierząt rzeźnych, powstaje w tym miejscu pomieszczenie rozbioru mięsa i chłodnia półtusz. W 2001 roku podejmuje się decyzję o budowie podczyszczalni ścieków, Która w 2002 roku została włączona do użytku.

Zmiany gospodarcze w Kraju postępują coraz szybciej, Polska przygotowuje się do wstąpienia do Unii Europejskiej. Jest to nowe wyzwanie dla rodziny Szajków. Dobrze ocenili zmiany na rynku kontynuując dzieło Bernarda, podejmują wielkie ryzyko i z jeszcze większym rozmachem przystępują do rozbudowy, modernizacji i nowoczesnego wyposażenia zakładu. Dofinansowanie z programu SAPARD znacznie pomaga w zrealizowaniu zamiaru. Zakład w pełni spełnia wymogi sanitarno – higieniczne Unii Europejskiej, posiada własną podczyszczalnię ścieków, spełnia standardy higieniczne systemu HACCP.

Aktualnie, po latach zmian i rozbudowy, zakład zajmuje ok, 3100 m2 powierzchni użytkowej a zatrudnienie w nim znajduje 130 osób. W asortymencie ZPM „Szajek” znajdziemy mięso kulinarne z wieprzowiny, wołowiny i drobiu, oraz wędliny, wędzonki oraz produkty garmażeryjne. Wyrobów można by wymienić wiele począwszy od. zwykłej kaszanki na wytwornych szynkach skończywszy, co w sumie daje nam ok. 100 różnych produktów mięsno – wędliniarskich. Doskonałe wyroby mięsne można Kupić w 14-stu sklepach firmowych na terenie Wielkopolski w: Granowie, Grodzisku WIkp. Stęszewie, Poznaniu, Mosinie, Buku, Strykowie, Opalenicy, Czempiniu, Obornikach Wlkp., Tarnowie Podgórnym, Międzyrzeczu.

Firma posiada dobrze rozwiniętą sieć dystrybucji. Dzięki współpracy ze specjalistycznymi hurtowniami i sklepami mięsnymi wyroby ZPM „Szajek” trafiają do sklepów w całej Polsce. W dniu dzisiejszym przedsiębiorstwo ma nowoczesny park, maszynowy, bardzo dobrze wykwalifikowaną załogę związaną z firmą oraz szkoli uczniów w zawodzie sprzedawcy, kucharza, masarza i rzeźnika.